Revalid - w walce o piękne włosy

10 października 2011

Jesień to pora roku kiedy u większości ssaków futro robi się gęste i grube przed nadchodzącą zimną. Niestety ja należę do grupy ssaków, która swoje "futro" traci...
Jestem właścicielką grubych, długich i gęstych włosów, które ostatnio zaczęły wypadać jak szalone! Wiem, że od czasu do czasu takie rzeczy mają miejsce, ale niestety tym razem chyba muszę sięgnąć po broń i walczyć z tym problemem.
W Aptece Pani poleciła kapsułki Revalid. Pierwszy raz je widziałam na oczy i pierwszy raz o nich słyszałam. Zarzekała się jednak, że sama ich używała i są świetne- trzeba tylko pamiętać o ich regularnym zażywaniu. No to zobaczymy czy to mnie coś uratuje...

zdjęcie z trendz.pl


Revalid to kapsułki twarde do podawania doustnego;)
Produkt leczniczy wspomagający wzrost włosów i paznokci.
Za 90 kapsułek zapłaciłam 48zł. Takie opakowanie wystarczy nam na miesiąc ponieważ tabletki należy zażywać 3 razy dziennie po 1 sztuce.
Dzisiaj mija 4 dzień mojej kuracji "włosowej" więc jest za wcześnie żeby cokolwiek napisać- jednak po zakończeniu łykania tych zielonych tabletek zdam wam relacje czy faktycznie coś się zmieniło (czy to na lepszy czy na gorsze).
Niestety inne tego typu preparatu mi nie pomagały kiedy parę lat temu miałam ten sam problem- żadne merz special, witaminy czy płyny do wcierania więc teraz też nie mam dużych oczekiwań co do efektu, ale może tym razem będę mile zaskoczona?


Każda kapsułka zawiera: 
Substancje czynne: DL-metionina 100mg; L-cystyna 50mg;
wapnia pantotenian 50mg; witamina B1 (tiaminy chlorowodorek) 1,5mg;
witamina B6 (pirydoksyny chlorowodorek) 10mg; kwas 4-aminobenzoesowy 20mg; 
wyciąg z prosa 50mg; wyciąg z kiełków pszenicy 50mg; drożdże piwne 50mg; 
żelazo 2mg; cynk 2,2mg; miedź 0,5mg.
Substancje pomocnicze: krzemionka koloidalna, żelatyna, indygokarmina (E 132) żółcień 
chinolinowa (E 104)


Przy okazji pochwalę się moim nowym (i pierwszym) kalendarzem. Nigdy wcześniej nie kupowałam kalendarzy bo zazwyczaj i tak ich nie używałam, ale tym razem postanowiłam sobie wszystko zapisywać, co mam zrobić, na kiedy, gdzie itd. żeby o niczym nie zapomnieć;)

A wy zażywacie jakieś tabletki na włosy czy paznokcie? macie swoje ulubione? może stosujecie specjalne diety? chętnie się dowiem :)

PROPONOWANE POSTY:

17 komentarze

  1. Używałam tych kapsułek przez 3 miesiące i byłam zachwycona efektem. Wypadanie znacznie uspokoiło się, w dodatku zaczęło wyrastać sporo nowych włosków a tak po za tym miałam wrażenie ,że włosy jakby szybciej rosły :) dla takiego efektu warto wydać trochę więcej

    OdpowiedzUsuń
  2. ja stosowalam vitapil ostatnio przez 2 miesiace, nie pomogl wcale:( teraz merz special koncze i tez srednio. mam okropny problem z wlosami od jakiegos czasu i nawet lekarz mi nie pomogl :(

    ale revalid stosowalam jakies 2 lata temu i wtedy pomogl, tylko byl bardzo ciezki na zoladek, kiedys jak polknelam go bez sniadania to myslalam,ze nie dojde na przystanek. bylo mi bardzo niedobrze i slabo. takze lykalam zawsze w trakcie posilku albo tuz po nim :)

    OdpowiedzUsuń
  3. używałam revalidu i polecam !! mi bardzo poprawiły stan włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. no to pocieszyłyście mnie dziewczyny:D! mam nadzieję, że też będę tak zadowolona;)!

    Agu będę pamiętała o posiłkach:);)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z Revalidu byłam bardzo zadowolona kiedy włosy wypadały jak szalone, teraz też wypadają, ale nie jest tak źle jak kiedyś i zamierzam do tych tabletek wrócić jak skończe aktualne ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Agu musisz mieć bardzo wrażliwy żołądek. Ja swojego czasu nie jadałam śniadań, tylko dopiero pierwsze na uczelni/ w pracy a brałam go rano i nigdy nic mi nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  7. u mnie najlepszy efekt (czyt zmniejszona zaobserwowana ilośc włosów na sitku ) dają wcierki z Radikala . Co do doustnych tabsów to wiem ,ze może nie każdy reaguje tak samo ,ale wyleczylam sie z drogich środków .Kiedyś przez 3 mce zazywałam Oeneobiol i jakoś nie zaobserwowałam szałowej zmiany .Tak samo jest po Capivicie czy Belissie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Revalid to jedyny specyfik który działa mi na paznokcie i to bardzo wyraźnie :)
    Do włosów to jednak oleje...

    OdpowiedzUsuń
  9. Revalid, to mój ulubiony lek/suplement na włosy. Zawsze zażywam od września 3 miesiące i od marca tak samo;) Polecam Ci także wcieranie żelu aloesowego, i np. oleju z łopianu!!! Żel to sprawa kilku złotych a naprawdę działa, więc polecam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. i polecam także wcierki z Jantara;)

    OdpowiedzUsuń
  11. odnosie włosów.. piję drożdżę :) łykam tabletki silica, piję pokrzywę(płukanki włosów pokrzywa) maseczki unikam suszarek i prostownic itp uhh staram sie ale wypadają niesamowicie, z grubych ślicznych mam mysią kitkę:(

    OdpowiedzUsuń
  12. Na szczęście nie muszę używać takich preparatów na włosy i paznokcie. Ale na pewno gdybym miała taki problem też rozejrzałabym się za tabletkami.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja też je urzywałam są świetne mi pomogły :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobry jest też tran, mi rosną jak szalone gdy łykam go regularnie, no ale z wypadaniem też ostatnio mam problem. Na szczęście mam ich (jeszcze) tyle, że nic z tym nie robię i na dodatek są kręcone, to jak się ich trochę pozbędę to nie będę narzekać:)

    OdpowiedzUsuń
  15. dzięki dziewczyny za wszystkie wskazówki:) poczytam o tych olejkach, wcierkach, żelach itd:) może się na coś skuszę chociaż jeszcze mam te dwa olejki ;)

    Agnieszka pokrzywe to ja bardzo lubię:D ale głównie pić właśnie;)

    tiniaczek uciekaj ode mnie z tym tranem! pare razy próbowałam zażywać to przez cały dzień i mi się odijało rybą! bleee...

    OdpowiedzUsuń
  16. No co Ty? Rybą? Ewwww... Też bym przestała zażywać... Na szczęscie są jeszcze inne żródła omega 3, np wiesiołek, olej lniany i świeże mielone siemię lniane.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz:) Jeżeli masz jakieś pytanie odnośnie starszego posta- proszę napisz maila, bo niestety, ale takie komentarze pod starymi notkami łatwo przeoczyć.

Like us on Facebook

Flickr Images

I N S T A G R A M