Lakierowo: Inglot i Paese (oraz Delia), czyli o tym jak Kraków na mnie źle wpływa

Kraków to zuooo, kiedy tylko tam pojadę, to tak zupełnie przez przypadek muszę trafić na jakąś promocję, której szybko ulegam i to bez żadnej walki (moja silna wola najwyraźniej wtedy odwraca wzrok).
Tak było i tym razem. 
Kolejne nieplanowane zakupy, do tego zakupy kolejnych lakierów do paznokci.
Oh well...co zrobić jeżeli człowiek jest taki słaby?
Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że w Inglocie wybrane lakiery były -50%, a w Paese przy zakupie 2 dowolnych produktów, trzeci (najtańszy lub w tej samej cenie) był gratis. 


Właściwie to nie wiem dlaczego tak skupiłam się jedynie na lakierach, nie popatrzyłam nawet na inne kosmetyki tej marki. Może kiedyś będzie jeszcze okazja (czyt. kolejna promocja) aby upolować jakieś perełki z Paese (polecacie coś? chętnie się dowiem co warto kupić). 


Mani na dzisiaj: Colour Alike Stalowe Nerwy i Wibo WOW Glamour Sand nr 5 [UWAGA! dużo zdjęć]

Mamy jesień, pewnie niedługo sypnie śnieg i zanim się obejrzymy nastanie kalendarzowa (a pewnie wcześniej i ta prawdziwa) zima, więc nic dziwnego, że większość z nas odłożyła w kąt lakiery w typowo wiosennych, żywych odcieniach i wyciągnęła te ciemniejsze.
Bordo, czerń, grafit, granat, brązy czy ciemne fiolety - takie kolory przeważnie królują na naszych pazurach. Nie oznacza to wcale, że jest nudno, w końcu jest tyle różnych odcieni fioletu, tyle brązów czy nudziaków z domieszkami innych kolorów.
Mamy też lakiery matowe, różne topy oraz piaski i to właśnie o pięknym piasku (oraz pewnym lakierze) będzie ten post.


Większość z was kojarzy chyba piaski Wibo oraz lakiery Colour Alike, które zazwyczaj zbierają bardzo pozytywne opinie na blogach.
W marcu kupiłam kilka lakierów tej marki (klik), aby na nowo rozpocząć naszą znajomość. Od tej pory pokazałam wam dwa kolory: Kamlot oraz Pyrkę.
Dzisiaj nadszedł czas na Stalowe Nerwy od naszego polskiego producenta.
Od razu ostrzegam, że jest bardzo dużo zdjęć - chciałam pokazać, jak piasek Wibo zmienia swoje oblicze ;)

Antyperspirant Garnier Neo, czyli niewidoczny suchy krem

Antyperspirant to jeden z tych kosmetyków, który chyba każdy posiada, chociaż niekoniecznie każdy używa. Daje się to zresztą odczuć podczas cieplejszych miesięcy, zwłaszcza w komunikacji miejskiej. 
Wybór na naszym rynku jest ogromny, jest wiele marek, jeszcze więcej wersji antyperspirantów, czy to w kulce, sztyfcie, czy spray'u. Jednak najwięcej jest obietnic producentów, które, jak wiemy, nie zawsze się spełniają.
O Garnier Neo usłyszałam już jakiś czas temu; nie wiem dlaczego, ale głupio myślałam, że antyperspirant w kremie, nie będzie dobrym pomysłem, bo w końcu jak się nakłada krem? rękami...ktoś jeszcze sobie wyobraża nakładanie rękami takiego produktu pod pachy? czy tylko ja wpadłam na takie durnoty?


Na szczęście niedługo wszystko się wyjaśniło (wypatrzyłam Neo u mojej siostry) i po raz kolejny okazało się, że czasami moja wyobraźnia zaczyna za bardzo fiziować. 
Wiem, że w internecie jest już sporo recenzji tego produktu, ale jeżeli ktoś jest zainteresowany moimi wypocinami na jego temat, to zachęcam do przeczytania dzisiejszej notki. 


Luźny Piątek: Ogarniamy Ebay - kilka przydatnych informacji + od kogo co warto kupować

Pora na kolejny post z serii Luźny Piątek! 
Dzisiaj coś dla fanów zakupów online oraz osób, których odrobinę przeraża ebay oraz paypal. 
Jeżeli lubicie szukać okazji, kupować nie tylko (azjatyckie) kosmetyki, ale także biżuterię, etui na telefon czy tablet oraz inne cuda, to może wam się przydać ten post.
Ebay, bo o nim mowa, to bardzo popularna strona, która działa tak samo jak allegro, ale jednak czymś się różni. Mamy tutaj znacznie więcej produktów, i to takich z całego świata, których ceny na polskich stronach są przeważnie sporo wyższe.
Oczywiście oprócz wielu ofert, jest też wielu oszustów i przez to łatwo trafić na podróbkę. 
Na szczęście tutaj pojawia się wspaniały PayPal, który dba kupujących (o sprzedawców także) i  to znacznie lepiej niż all. Łatwiej odzyskać pieniądze kiedy towar do nas nie dotrze lub będzie z nim coś nie tak.


W tym poście będzie trochę informacji jak założyć konto, jak płacić za zakupy oraz co warto kupować i od kogo; to ostatnie chyba jest najważniejsze, bo w końcu nikt się nie chce naciąć.


No i wróciłam do Rossmanna...ciąg dalszy zakupów w promocji 1+1


Na początek pytanie: czy kogoś to dziwi, że po raz kolejny polazłam do Rossmanna? chyba nie.
Na swoje usprawiedliwienie dodam, że za pierwszym razem nie kupiłam żadnego lakieru do paznokci (moja siostra skusiła się jedynie na dwie sztuki Wibo), jednak jak zobaczyłam na blogach zakupy innych dziewczyn, a wśród nich przeważnie piaskowe lakiery z Wibo oraz Super Stay 7 days z Maybelline, postanowiłam dłużej nie walczyć ze swoim chciejstwem i popędzić do Rossmanna.
W końcu za dwa lakiery zapłaciłam tyle, ile za jeden, a będę miała szansę przetestować dwa kolory, więc taką okazję trzeba wykorzystać (no i jeżeli jest na nie taki szał, to coś w tym musi być).


Na szczęście za wszystko zapłaciłam jakoś 33 złote (to nic, że będąc w Krk przygarnęłam dwa lakiery Inglota w promocji oraz 3 z Paese...).
Całe szczęście promocja w Rossmannie kończy się dzisiaj, więc już będzie spokój i będę mogła spędzić trochę czasu nad wyciągiem z konta w jednej ręce, a chusteczkami do otarcia łez w drugiej.


Byłam, widziałam i zabrałam | Rossmann promocja 1+1

Jeżeli ktoś ma już dosyć tych wszystkich postów związanych z zakupami, promocjami i Rossmannem, to niech czym prędzej ucieka z bloga, bo właśnie nadchodzi jeden z nich. 
Jeżeli jednak macie ochotę pooglądać co upolowałam wczoraj podczas pierwszego dnia promocji ( dla mnie także ostatniego), to zapraszam dalej.
Nie zaszalałam tak jak zazwyczaj, z czego bardzo się cieszę. Do dalszego stania przed półkami zniechęciły mnie głównie tłumy ludzi, które powiększały się z minuty na minutę i ciężko było dostać się do mazideł, które jeszcze mnie interesowały, więc nie było sensu dalej tam stać i rozglądać się czy da się gdzieś przebić. 


Odnośnie promocji i płatności: Panie w Rossmannie mówiły, że na paragonie system odejmie najtańsze rzeczy, więc wolałam nabić kilka paragonów, tak aby nie odjęło jedynie dwóch lakierów po 6zł. Na szczęście okazuje się, że wystarczy podawać kosmetyki od najdroższego, do najtańszego, a system sam odejmuje co drugą pozycję (ten gratis) - tak dowiedziałam się od dziewczyn na wizaż.pl.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Marki

Academie (2) alterra (1) alverde (2) Anastasia Beverly Hills (2) annabelle minerals (2) ardell (1) artdeco (1) astor (2) Avon (2) Bandi (2) Barbra (1) batiste (1) Beauty Blender (4) Becca (1) bee naturals (1) Bell (6) BeneFit (13) bielenda (1) BingoSpa (1) biochemia urody (9) Biotherm (2) blend-a-med (2) Bobbi Brown (4) Borghese (6) Bourjois (18) bubel (4) Bvlgari (1) Calvin Klein (6) calzedonia (1) Casio (2) catrice (26) ccs foot professional (1) Celia (1) Chanel (23) china glaze (5) choisee (1) Choisee Natural Cosmetics (2) CK (2) Clarena (1) Clarins (7) Clinique (22) Collistar (1) colour alike (7) Coryse Salome (1) Cosmopolitan Blend Perfection Sponge (3) Cosmoveda (2) CoverGirl (8) crest (1) Dabur (3) DeBe (1) delia (12) demakijaż (4) dermena (1) Dior (16) DIY (2) dolce gabbana (1) dor (1) dupe (3) E.L.F. (21) ebay (4) ecotools (8) EDM (2) elf (25) Elizabeth Arden (1) Elseve (5) emu gold (3) eos (2) Essence (59) essie (22) estee lauder (6) Etiaxil (1) Etude House (1) Eveline (7) Everyday Minerals (3) Farmona (5) Flormar (4) Frederic Fekkai (1) Fusion Beauty (1) Garnier (8) Giorgio Armani (1) givenchy (4) Golden Rose (15) Gosh (5) Grashka (1) Green Pharmacy (1) gucci (1) Guerlain (8) hean (3) Helena Rubinstein (4) helfy (1) Holika Holika (1) HR (1) iherb (7) ikos (3) Inglot (6) instituto ganassini (5) isadora (1) jane iredale (2) Jantar (1) jardin (1) John Frieda (1) Joursna (1) Kallos (2) Kessa (3) Kiko (1) Kings&Queens (1) KKCenterhk (6) Kobo (11) kolastyna (3) Korres (13) L'biotica (5) L'oreal (33) Lancome (7) Lemax (1) Life (3) limited edition (26) Lioele (8) Lipfusion (2) lovely (56) luna twilight (2) LUSH (3) MAC (34) Maestro (1) Make Up Factory (4) make up for ever (1) Make-up Atelier (3) MakeUp Academy (4) makijaż (15) manhattan (8) mani na dzisiaj (7) manicure (12) Max Factor (19) Maybelline (36) miss selene (8) miss sporty (3) Missha (1) MIYO (1) Moschino (2) MUA (3) MUFE (1) Murad (5) My secret (7) nail tek II (5) NARS (16) niewypał (1) Nivea (3) noni care (1) Nouba (1) now solutions (1) nowości (10) nubian heritage (1) NYC (1) NYX (14) Only You (2) OPI (14) oral-b (1) Organic Therapy (5) Organique (2) Organix Cosmetix (2) Oriflame (3) Orly (5) p2 (1) Paese (4) Pat&Rub (2) Physicians Formula (1) pielęgnacja (24) Pilomax (1) podróbki (17) prywata (15) PUPA (1) real techniqus (6) Receptury Babuszki Agafii (2) Red Cherry (2) revalid (2) Revlon (10) Rimmel (9) Sally Hansen (11) schwarzkopf (1) seche vite (2) Sensique (13) Sesa (1) Shiseido (1) shu uemura (2) Sierra Bees (1) Sigma (1) skin79 (3) SkinFood (12) Sleek (1) smashbox (26) Stargazer (1) Stila (10) Suiskin (1) super-pharm (6) Sylveco (2) Tag (21) tangle teezer (1) The Oriental BB (3) The Secret Soap Store (1) TheBalm (38) Too faced (2) tołpa (5) travalo (1) Urban Decay (6) uriage (1) Vatika (2) w7 (1) wet n wild (3) Wibo (76) włosy (14) Yankee Candle (2) YSL (5) yves rocher (8) zakupy (57) Zoeva (5) Zoya (10) zużycia (1)