Ulubieńcy i odkrycia w pielęgnacji w 2014 roku

Ulubieńców i odkrycia poprzedniego, 2014, roku z kolorówki pokazywałam wam początkiem stycznia - KLIK.
Od tej pory trochę już minęło, a ja dopiero teraz wzięłam się za kosmetyki do pielęgnacji, które podbiły moje serce i cerę, a także zmieniły na lepsze wygląd mojej skóry.
Nigdy nie mogłam za bardzo narzekać na jej stan, ale miewałam oczywiście gorsze dni (a nawet miesiące) i często wyskakiwały mi małe paskudy, których ciężko było się pozbyć, a wyglądały jak czerwone rogi pewnego stwora z piekieł.
Na szczęście od pewnego czasu takie urocze, czerwone wulkany przestały zdobić moją twarz i może 2-3 razy w miesiącu wyjdzie mi jakieś maleństwo, które znika w przeciągu 3 dni. Problem zaskórników także znacznie się zmniejszył
i gdyby nie moje rozszerzone pory oraz ta przetłuszczająca się strefa T, to śmiało mogłabym piać z zachwytu przed lustrem.

źródło
Dzisiaj zatem przybliżę wam wszystkie kosmetyki, które uwielbiam i które przyczyniły się do poprawy wyglądu mojej cery. Kosmetyki, do których na pewno będę wracać i które gorąco polecam.
Dzięki nim, zmieniło się moje podejście do pielęgnacji, zmieniła się moja skóra i częściej, z wielką przyjemnością, sięgam po produkty, które wcześniej omijałam.

Nowości kosmetyczne zakupione w marcu

Marzec pod względem zakupowych szaleństw nie był zły. Nie poniosło mnie w żadnym sklepie, nie skusiłam się na promocje w perfumeriach i nie czuję potrzeby skorzystania z żadnego kodu zniżkowego, dzięki któremu mogłabym kupić jakąś nową kolorówkę. No dobra, skusiłam się na promocję w Super-Pharm kiedy było -50% na pielęgnację La Roche-Posay, ale to wszystko.
W końcu o gębule trzeba dbać i inwestować w kosmetyki, które sprawiają, że stan cery jest zauważalnie lepszy. 



W sumie, jedno uzależnienie zamieniłam na drugie; kupiłam kolejny zegarek i popłynęłam w Lilou. Uzupełniłam także zapasy dla kota, za które mogłabym spokojnie kupić ze dwie paletki UD, ale co zrobić. Włochate dziecko wymaga dobrego papu żeby później nie mieć rewolucji w brzuszku i nie biegać z nim po weterynarzach;) wszystkie kocie matki rozumieją o co chodzi.  


Zoeva Rose Golden Complete Eye set - zestaw 12 pędzli do oczu [dużo zdjęć]

Bez wątpienia najważniejszym zakupem marca były dla mnie pędzle marki Zoeva.
Marki, która wzbudza zachwyt w blogosferze oraz oferuje jakościowo świetne rzeczy za niewygórowaną cenę (przynajmniej tak słyszałam). 
Długo rozmyślałam nad tym zakupem; przeglądałam swoje pędzle do oczu zastanawiając się czy aby na pewno potrzebuje kolejnych. 
Czytałam także wiele opinii właścicielek takich zestawów, bo niby 259zł za 12 pędzli to nie jest dużo, ale wydać taką kwotę naraz nie jest mi łatwo (lepiej mi to idzie w salonie Lilou) zwłaszcza od kiedy postanowiłam ograniczać zakupy kolorówki i wszystkiego co z nią związane. 


Kiedy już się zdecydowałam, Zoeva wypuściła nowy zestaw, Rose Golden vol. 2, który początkowo mi się nie podobał, ale po oglądnięciu pierdyliona zdjęć poczułam, że jednak i ten bym chętnie przygarnęła. 
Teraz wyobraźcie sobie ile czasu poświęciłam na kolejne rozmyślania, który zestaw wolę. Nie chodziło tu tylko o ich kolor, ale głównie o zawartość, ponieważ zestawy różnią się kilkoma pędzlami (bodajże pięcioma), więc analizowałam dokładnie, które bardziej mi się przydadzą, jednak ciągle dochodziłam do wniosku, że każdy jest  mi niezbędny.  


Porównanie MakeUp Academy Undress Your Skin i Mekup Revolution Vivid Baked Highlighter Peach Lights

Jeżeli widzieliście chociaż raz moje posty z zakupami kosmetycznymi, to pewnie domyślacie się, że mam sporo mazideł różnego typu. 
Do tej pory wydawało mi się, że w moim zbiorze nie ma kosmetyków, które kolorystycznie są identyczne lub bardzo podobne, jednak okazało się, że jestem w błędzie i znalazłam kilka takich przyjemniaczków przy porządkach w kolorówce. 
Nadeszła zatem pora na przedstawienie pierwszej pary, z której na pewno ucieszą się wielbicielki rozświetlaczy.


Na rynku co chwilę pojawiają się kolejne produkty, które u fanek kolorówki od razu powodują swędzenie rączek i uszczuplenie zasobów portfela. Wiele z nich staje się hitem, który po prostu trzeba mieć. Taki szał był i na MakeUp Academy Undress Your Skin shimmer highlighter, i na Makeup Revolution z serii Vivid Baked highlighter, z której można wybrać jeden z trzech dostępnych odcieni (oczywiście nie mogłam się zdecydować, jaki odcień chcę, więc kupiłam wszystkie trzy).
Wśród oferty Makeup Revolution mamy Pink Lights, Golden Lights i Peach Lights. Właśnie ten ostatni jest w 98% taki sam jak słynny rozświetlacz MUA Undress Your Skin, o czym możecie się przekonać czytając dalszą część notki. 


Nowa kolekcja lakierów Rimmel by Rita Ora [swatche] - lakiery, dzięki którym można wesprzeć Fundację DKMS

Trochę ostatnio zrobiło się tutaj lakierowo, ale wydaje mi się, że nowości Rimmela zasługują na prezentację i kilka słów o bardzo szczytnym celu.
Może na półkach sklepowych widziałyście już te lakiery do paznokci z serii 60 sec. by Rita Ora.


Wiosna oficjalnie nadeszła, więc pora aby na paznokciach zagościły bardziej wesołe kolory i właśnie takie są nowe Rimmelki, które warto kupić nie tylko ze względu na piękne kolory, ale i akcję nazwaną Wzór do naśladowania. O co chodzi?




Sally Hansen Miracle Gel - 470 Red Eye

Ostatni lakier z serii Miracle Gel, który znajduje się w moim posiadaniu, właśnie zawitał na blogu.
Pokazywałam wam już cztery kolory, które swoimi odcieniami zachwycały, ale niestety nie popisały się pod względem trwałości (może oprócz czerwieni ukrytej pod nazwą Redgy).
Dzisiaj bohaterem wpisu jest kolejna czerwień: klasyczna, rzucająca się w oczy i bardziej krwista od wcześniejszej, którą pokazywałam. 
Osobiście fanką czerwieni na paznokciach nie jestem, ale przyznaję, że Red Eye trafił w mój gust i po prostu mi się podoba.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Etykiety

Academie alterra alverde Anastasia Beverly Hills annabelle minerals ardell Argan Oil artdeco astor Avon Balea Bandi Barbra BareMinerals Bath&Body Works batiste Beauty Beats Beauty Blender Beautyline Becca bee naturals Bell BeneFit bielenda BingoSpa biochemia urody Biotherm Biovax blend-a-med Bobbi Brown Borghese Bourjois bubel Bvlgari Calvin Klein calzedonia Casio catrice ccs foot professional Celia Chanel china glaze choisee Choisee Natural Cosmetics ciekawostki CK Clarena Clarins Clinique Collection 2000 Collistar colour alike constance carroll Coryse Salome Cosmopolitan Blend Perfection Sponge Cosmoveda CoverGirl crest Dabur DeBe delia demakijaż dermena Dior DIY dolce gabbana dor dupe E.L.F. ebay Ebelin Ecolore ecotools EDM elf Elizabeth Arden Elseve emu gold eos Essence essie estee lauder Etiaxil Etude House Eveline Everyday Minerals Farmona Flormar Frederic Fekkai Fusion Beauty Garnier Giorgio Armani givenchy Golden Rose Gosh Grashka Green Pharmacy gucci Guerlain hean Helena Rubinstein helfy Holika Holika HR iherb ikos Inglot instituto ganassini isadora Isana jane iredale Jantar jardin John Frieda Joursna Kallos Kessa Kiehl's Kiko Kings&Queens KKCenterhk Kobo kolastyna Korres L'biotica L'oreal la roche-posay Lancome Lemax Life limited edition Lioele Lipfusion lovely luna twilight LUSH luźny piątek MAC Maestro Make Up Factory make up for ever Make-up Atelier MakeUp Academy Makeup Revolution makijaż manhattan mani na dzisiaj manicure Max Factor Maybelline miss selene miss sporty Missha MIYO Models Own Moschino MUA MUFE Murad My secret nail tek II NARS niewypał Nivea noni care Nouba now solutions nowości NTC nubian heritage NYC NYX Oceanic Only You OPI oral-b Organic Therapy Organique Organix Cosmetix Oriflame Orly p2 Paese Pat&Rub Physicians Formula pielęgnacja Pilomax podróbki prywata PUPA real techniqus Receptury Babuszki Agafii Red Cherry revalid Revlon Rimmel Sally Hansen schwarzkopf seche vite Sensique Sesa Shiseido shu uemura Sierra Bees Sigma skin79 SkinFood Sleek smashbox Stargazer Stila Suiskin super-pharm Sylveco Tag tangle teezer The Body Shop The Oriental BB The Secret Soap Store TheBalm Too faced tołpa travalo ulubieńcy miesiąca Urban Decay uriage Vatika w7 wet n wild Wibo włosy Yankee Candle YSL yves rocher zakupy Zoeva Zoya zużycia